Ekspert przez doświadczenie,
instruktor lub asystent zdrowienia – to nowe osoby, które niedawno pojawiły się
w pilotażowych Centrach Zdrowia Psychicznego. Co kryje się pod tymi pojęciami?
Zapraszam do przeczytania rozmowy z Barbarą Papaj – asystentką zdrowienia
w Środowiskowym Centrum Zdrowia Psychicznego w Wieliczce.
Basiu, jesteś osobą z doświadczeniem kryzysu psychicznego. Od kilku
miesięcy pracujesz jako asystent zdrowienia. Jak do tego doszło?
Wzięłam udział w projekcie „Nowy
zawód: Ekspert przez Doświadczenie („EX-IN”)” organizowanym przez Fundację Wspierania Rozwoju Społecznego
Leonardo, a o samym szkoleniu dowiedziałam się w Zespole Leczenia Środowiskowego
w Centrum Psychiatrii w Katowicach.
Jak wyglądało szkolenie i czym było dla Ciebie to doświadczenie?
Szkolenie składało się z 12 modułów
trzydniowych spotkań (piątek, sobota, niedziela). Każdy moduł miał swój temat.
W czasie warsztatów pracowaliśmy nad wiedzą „MY”, czyli taką, która powstaje z
sumy doświadczeń grupy. Była to dla mnie pierwsza okazja do uczestniczenia w
grupie osób po kryzysie psychicznym. Dzięki temu doświadczeniu nagle
pootwierały mi się nowe szufladki w głowie. Mogłam poznać siebie z innej
perspektywy. Było to tak niesamowite doświadczenie, że trudno mi je nawet
opisać słowami. Mogłam poznać innych ludzi i historię ich kryzysów, mogłam
oswoić się ze swoją chorobą. Nauczyłam się, że można o tym mówić.
Na czym polega teraz twoja praca?
Obecnie pracuję w ramach projektu
unijnego. Pełnię tam różne role – jako asystent, w zależności od potrzeby,
pracuję w Zespole Mobilnym lub Zespole Pierwszego Kontaktu. W ramach tych
działań odwiedzam chorych i dzielę się z nimi swoim doświadczeniem kryzysu.
Jestem dla nich wsparciem. Obserwuję większą otwartość osób chorych w stosunku
do mnie jako asystenta po kryzysie niż w stosunku do lekarza czy psychologa.
Dodatkowo biorę udział w spotkaniach Klubu pacjenta czy Domu samopomocy i
innych inicjatywach organizowanych przez centrum.
Jakie są zalety tej pracy?
Przede wszystkim mój rozwój. Mam
pracę i godne wynagrodzenie. Zespół jest bardzo fajny. Dodatkowo mam elastyczny
czas pracy. Uczestniczę w szkoleniach i superwizjach. Jest to bardzo przydatne
w pracy zawodowej, ale także w zdrowieniu własnym.
Co jest dla Ciebie największym problemem w tym zawodzie?
W dużej mierze ta praca polega na
obnażaniu się. Opowiadasz swoją historię, co jest dla mnie bardzo osobiste.
Czy jesteś zadowolona, że zdecydowałaś się wziąć udział w tym projekcie?
Tak, jestem bardzo zadowolona. Jedyny
minus to lokalizacja. Pracuję w Wieliczce, a na stałe mieszkam w Katowicach.
Jestem poza domem trzy, cztery dni w tygodniu. Dojazdy są dla mnie uciążliwe i
męczące. Mimo tego uważam, że sama idea tego zawodu jest
fantastyczna!
Dziękuję Ci za rozmowę.



